Egiptolog francuski Pierre
Kwiaciarnie |konferencje |kolorowanki
„Egiptolog francuski Pierre Montet, mając przed oczyma winnice Burgundii, stwierdza nie bez żalu, jak mało wiemy o metodach sadzonkowania winorośli w starożytnym Egipcie, uprawie winnicy, pielęgnowaniu jej; człowiek wychowany pośród łagodnych burgundzkich wzgórz porośniętych winnicami najlepiej zdaje sobie sprawę, jak wiele zależy od tego, co dzieje się przed winobraniem i fermentacją zebranych gron. Tymczasem agrotechnika musiała stać na niezłym poziomie, skoro wśród ornamentów grobowych widzimy dorodne kiście gron czarniawych i niebieskawych. Kolor gron wskazuje również na kolor produkowanego z nich wina; oczywiście można uzyskać białe wino z granatowych winogron, lecz wymaga to oddzielenia soku od skórek natychmiast po zebraniu. Malowidła przedstawiające wytłaczanie moszczu świadczą o tym, że fermentacji poddawano całe winogrona, a nie wyciśnięty z nich sok. Wino starożytnego Egiptu było czerwone, jak mówi o tym mit.
W miarę upływu czasu winiarstwo rozwijało się. Widomym tego znakiem było coraz częstsze pojawianie się winogron i winorośli w malowidłach grobowych. Jeden z grobów w Tebach nazwany został przez egiptologów „grobowcem winorośli" winorośl — namalowana — pnie się od ziemi po ścianach i suficie, tworząc rodzaj altany i pokrywając cały strop grobu; krzew wyrasta spoza postaci Ozyrysa, a więc boga zmartwychwstającego. Dopatrywanie się celowego związku pomiędzy Ozyrysem a winoroślą, czyli pomiędzy ideą zmartwychwstania a winem, jest w tym wypadku być może nieuzasadnione, niemniej warto mieć na uwadze to skojarzenie. Grób pochodzi z roku mniej więcej 1300 p.n.e. Miną stulecia i winnym kraju nie będzie już wątpliwości co do związku idei zmartwychwstania i wina., Pozostańmy jednak w Egipcie. Około roku 1200 p.n.e. zrzeszenie 21 winiarzy wytwarza 1200 dzbanów dobrego wina, 1200 dzbanów słabego oraz 50 dzbanów wódki (z wytłoczyn). Pewne rejony Egiptu zyskują sławę „ziem winnych", powiada się o winach „z zachodniego brzegu" — chodzi rzeczjasna o Nil. Szczególnie okolice jeziora Marea (dziś Mariout) znane były z winnic już w czasach Ramzesa I. Tamtejsze krzewy i receptura istotnie musiały dawać wino dobrej jakości, skoro cenili je w późniejszych wiekach Grecy i Rzymianie. Pozostałości starożytnej uprawy winorośli w Egipcie przybierają niekiedy nieoczekiwane formy. Dziś jeszcze na południowy wschód od Aleksandrii spotkać można pozostałości rzymskiej kolonizacji — studnie na wyschniętych terenach. Późniejsi zdobywcy Egiptu — Arabowie — nazwali je kurum, co znaczy „winnice"!“(12)
internetowe zakłady sportowe |Sale konferencyjne kraków |Domy nad morzem
„Egiptolog francuski Pierre Montet, mając przed oczyma winnice Burgundii, stwierdza nie bez żalu, jak mało wiemy o metodach sadzonkowania winorośli w starożytnym Egipcie, uprawie winnicy, pielęgnowaniu jej; człowiek wychowany pośród łagodnych burgundzkich wzgórz porośniętych winnicami najlepiej zdaje sobie sprawę, jak wiele zależy od tego, co dzieje się przed winobraniem i fermentacją zebranych gron. Tymczasem agrotechnika musiała stać na niezłym poziomie, skoro wśród ornamentów grobowych widzimy dorodne kiście gron czarniawych i niebieskawych. Kolor gron wskazuje również na kolor produkowanego z nich wina; oczywiście można uzyskać białe wino z granatowych winogron, lecz wymaga to oddzielenia soku od skórek natychmiast po zebraniu. Malowidła przedstawiające wytłaczanie moszczu świadczą o tym, że fermentacji poddawano całe winogrona, a nie wyciśnięty z nich sok. Wino starożytnego Egiptu było czerwone, jak mówi o tym mit.
W miarę upływu czasu winiarstwo rozwijało się. Widomym tego znakiem było coraz częstsze pojawianie się winogron i winorośli w malowidłach grobowych. Jeden z grobów w Tebach nazwany został przez egiptologów „grobowcem winorośli" winorośl — namalowana — pnie się od ziemi po ścianach i suficie, tworząc rodzaj altany i pokrywając cały strop grobu; krzew wyrasta spoza postaci Ozyrysa, a więc boga zmartwychwstającego. Dopatrywanie się celowego związku pomiędzy Ozyrysem a winoroślą, czyli pomiędzy ideą zmartwychwstania a winem, jest w tym wypadku być może nieuzasadnione, niemniej warto mieć na uwadze to skojarzenie. Grób pochodzi z roku mniej więcej 1300 p.n.e. Miną stulecia i winnym kraju nie będzie już wątpliwości co do związku idei zmartwychwstania i wina., Pozostańmy jednak w Egipcie. Około roku 1200 p.n.e. zrzeszenie 21 winiarzy wytwarza 1200 dzbanów dobrego wina, 1200 dzbanów słabego oraz 50 dzbanów wódki (z wytłoczyn). Pewne rejony Egiptu zyskują sławę „ziem winnych", powiada się o winach „z zachodniego brzegu" — chodzi rzeczjasna o Nil. Szczególnie okolice jeziora Marea (dziś Mariout) znane były z winnic już w czasach Ramzesa I. Tamtejsze krzewy i receptura istotnie musiały dawać wino dobrej jakości, skoro cenili je w późniejszych wiekach Grecy i Rzymianie. Pozostałości starożytnej uprawy winorośli w Egipcie przybierają niekiedy nieoczekiwane formy. Dziś jeszcze na południowy wschód od Aleksandrii spotkać można pozostałości rzymskiej kolonizacji — studnie na wyschniętych terenach. Późniejsi zdobywcy Egiptu — Arabowie — nazwali je kurum, co znaczy „winnice"!“(12)
<<<< Kamień spadł mi z serca
| Pani Weldon pozbawiona >>>>
internetowe zakłady sportowe |Sale konferencyjne kraków |Domy nad morzem